top of page

Źródła wiedzy, dzięki którym stałem się przedsiębiorcą

  • 20 lut 2023
  • 17 minut(y) czytania


Jako początkujący przedsiębiorca pochłaniałem setki książek, filmów, szkoleń, podcastów i newsletterów. Szczerze mówiąc, większość z nich nie była warta czasu. Rynek wiedzy biznesowej jest przesycony. Dużo tam powtórzeń, prostych myśli przebranych za objawienia i motywacyjnego hałasu, który dobrze brzmi, ale niewiele zmienia w realnym prowadzeniu firmy.


Po latach odsiewania zostało mi jednak kilka źródeł, które naprawdę zmieniły mój sposób myślenia. Nie dlatego, że były modne. Nie dlatego, że ktoś zrobił z nich bestseller na LinkedInie. Zostały ze mną dlatego, że pomagały podejmować lepsze decyzje, rozumieć klientów, budować zespół, sprzedawać, projektować usługi i wytrzymywać momenty, w których biznes wymaga cierpliwości.


Najcenniejsze okazały się nie materiały najbardziej zaawansowane, ale te fundamentalne. Proste, konkretne i możliwe do wdrożenia. Z czasem coraz mocniej widzę, że w biznesie rzadko wygrywa ten, kto zna najnowszą technikę. Częściej wygrywa ten, kto dobrze rozumie podstawy i potrafi konsekwentnie z nich korzystać.


Poniżej moja osobista, mocno wyselekcjonowana lista źródeł, które pomogły mi przejść drogę od ignoranta do skuteczniejszego przedsiębiorcy.


▪️Biznes i zarządzanie▪️


Minimalistyczny przedsiębiorca - Sahil Lavingia

Gdybym miał wskazać jedną książkę dla osoby, która chce zbudować zdrową, rentowną firmę od zera, zacząłbym właśnie od tej.


To książka o budowaniu biznesu bez histerii, bez kultu wzrostu za wszelką cenę i bez udawania, że firma musi być od razu startupem, który podbije świat albo umrze. Lavingia pokazuje bardziej trzeźwe podejście: znajdź realny problem, zacznij od małej społeczności, dostarczaj wartość, zarabiaj możliwie szybko i rozwijaj się w tempie, które nie niszczy życia.


U mnie wdrożenie myślenia z tej książki przełożyło się na większy spokój w prowadzeniu firmy. Pomogło mi lepiej rozumieć, że zdrowy biznes to nie tylko przychód, zespół i liczba projektów. To także poziom skomplikowania, powtarzalność, rentowność i styl życia, jaki firma tworzy właścicielowi.


  • Największa wartość: Zbuduj dom, w którym chcesz mieszkać. Przeczytasz, to zrozumiesz.

  • Dla kogo: dla osób, które zaczynają biznes albo chcą uprościć firmę, która zaczęła męczyć i psuć życie.

  • Uwaga: miejscami jest tam trochę za dużo amerykańskich anegdot, ale da się to wybaczyć. Sens zostaje bardzo mocny.


Strategia Błękitnego Oceanu - W. Chan Kim i Renée Mauborgne

Ta książka nauczyła mnie jednej z najważniejszych rzeczy w biznesie: klienta naprawdę nie interesują standardy Twojej branży.


Branża zwykle patrzy na siebie. Porównuje cenniki, procesy, ofertę, język, formaty i zakresy usług. Klient patrzy zupełnie inaczej. On ma problem, potrzebę, frustrację albo cel. Ten, kto zaspokoi tę potrzebę lepiej, prościej albo wygodniej, wygrywa.

„Strategia Błękitnego Oceanu” pomaga wyjść z myślenia: „jak być trochę lepszym od konkurencji?” i przejść do pytania: „co tak naprawdę jest ważne dla klienta i jak możemy dostarczyć to inaczej?”.


  • Największa wartość: oducza kopiowania branży i zmusza do myślenia klientem.

  • Dla kogo: dla osób, które projektują ofertę, usługę, produkt albo pozycjonowanie firmy.

  • Uwaga: książka jest przydługa. Jej główna myśl mogłaby zmieścić się w krótkim wykładzie. Do tego, jak wiele książek biznesowych, czasami brzmi tak, jakby znalazła lek na wszystkie choroby świata. Warto zachować dystans. To bardzo użyteczne narzędzie, ale tylko jedno z wielu


Testowanie modeli biznesowych

Większość pomysłów biznesowych nie upada dlatego, że ludzie są leniwi albo głupi. Upada dlatego, że ich założenia nie zostały sprawdzone.


Ta książka uczy patrzeć na biznes jak na zestaw hipotez. Zakładamy, że klient ma dany problem. Zakładamy, że będzie chciał za coś zapłacić. Zakładamy, że dotrzemy do niego konkretnym kanałem. Zakładamy, że marża się zepnie. Problem w tym, że założenia nie są faktami.


Największa wartość tej książki polega na tym, że pokazuje, jak zmniejszać ryzyko przed utopieniem czasu i pieniędzy. Zamiast zakochiwać się w pomyśle, uczysz się go sprawdzać.


  • Największa wartość: daje gotowe narzędzia do weryfikowania pomysłów biznesowych.

  • Dla kogo: dla osób, które chcą uruchomić nową usługę, produkt, startup albo linię biznesową.

  • Uwaga: ma nietypowy format. Dla mnie to zaleta, bo ciekawie podaje wiedzę. Dla niektórych może być mniej wygodna w czytaniu od klasycznej książki.


Value Proposition Design

To bardzo dobra pozycja dla każdego, kto chce lepiej projektować ofertę. Nie od strony własnych ambicji, tylko od strony klienta.


Książka uczy pracy nad propozycją wartości: co klient próbuje osiągnąć, co go blokuje, czego się obawia, co uzna za realną korzyść i dlaczego miałby wybrać właśnie Twoje rozwiązanie. To proste pytania, ale w praktyce wiele firm ich nie zadaje. Zamiast tego opisują siebie, swoje procesy i swoje przewagi, które klienta często średnio obchodzą.


  • Największa wartość: pomaga dopasować ofertę do prawdziwych potrzeb klienta.

  • Dla kogo: dla osób pracujących nad produktem, usługą, landing page’em, sprzedażą albo komunikacją marki.

  • Uwaga: sama znajomość narzędzia nic nie daje. Trzeba usiąść, wypełnić je uczciwie i skonfrontować z rzeczywistością.


Cykl Psychologia szefa - Jerzy Gut i Wojciech Haman

Zanim kogokolwiek zatrudnisz, przeczytaj ten cykl. Serio.


Zarządzanie ludźmi jest pełne sytuacji, które młodemu przedsiębiorcy wydają się wyjątkowe, dziwne albo osobiste. Ktoś nie dowozi. Ktoś unika odpowiedzialności. Ktoś mówi jedno, robi drugie. Ktoś obraża się na feedback. Ktoś potrzebuje wsparcia, ale nie potrafi o nie poprosić. Ktoś ciągle przekracza granice.


Po czasie odkrywasz, że to nie są unikalne dramaty Twojej firmy. To są powtarzalne mechanizmy pracy z ludźmi. Gut i Haman opisują je prostym językiem i dają konkretne narzędzia do rozmów, stawiania granic, delegowania i rozwiązywania konfliktów.


  • Największa wartość: praktyczna wiedza o zarządzaniu bez korporacyjnej waty.

  • Dla kogo: dla każdego, kto zatrudnia ludzi albo zarządza zespołem.

  • Uwaga: niektóre przykłady mogą wydawać się anachroniczne i mocno osadzone w firmach produkcyjnych. Ale podstawowe ludzkie mechanizmy nie zmieniły się aż tak bardzo. Nawet w kreatywnej i technologicznej branży ludzie potrafią działać z bardzo prostych, czasem prymitywnych motywacji.


Ekonomia dla każdego - Thomas Sowell

Ekonomia bez wykresów i równań brzmi podejrzanie. A jednak ta książka robi dokładnie to, co powinna robić dobra książka popularnonaukowa: tłumaczy złożone zjawiska tak, żeby czytelnik naprawdę zaczął je widzieć w świecie.


Pomimo tego, że jestem po SGH, to właśnie ta książka najmocniej ukształtowała mój sposób myślenia o gospodarce. Sowell pokazuje fundamentalne mechanizmy: bodźce, koszty alternatywne, ceny, podaż, popyt, konsekwencje regulacji i to, że dobre intencje nie znoszą praw ekonomii.


To myślenie bardzo przydaje się w firmie. Pomaga rozumieć, że każda decyzja ma koszt. Każda promocja coś zmienia. Każdy proces tworzy bodźce. Każdy system wynagrodzeń wpływa na zachowania. Każde „darmowe” rozwiązanie ktoś finansuje.


  • Największa wartość: uczy widzieć mechanizmy gospodarcze w codziennych decyzjach biznesowych.

  • Dla kogo: dla przedsiębiorców, marketerów, menedżerów i wszystkich, którzy chcą lepiej rozumieć świat.

  • Uwaga: dla osób szukających akademickiego podręcznika może być zbyt popularna. Dla mnie właśnie dlatego działa.


Myślenie systemowe. Wprowadzenie, Donella H. Meadows


Firma jest systemem. Nie zbiorem przypadkowych zadań, maili, ludzi, projektów i pożarów, tylko systemem. A systemy mają swoje zasady.


Ta książka pomaga przejść z pracy „w firmie” do pracy „nad firmą”. Zaczynasz patrzeć nie tylko na pojedyncze problemy, ale na zależności. Dlaczego coś wraca? Dlaczego zespół zachowuje się w określony sposób? Dlaczego jeden proces naprawia problem lokalnie, ale psuje coś gdzie indziej? Dlaczego szybkie rozwiązanie czasami pogłębia chorobę?


Dla przedsiębiorcy to jest bardzo ważna zmiana. Na początku gasisz pożary. Później musisz zrozumieć, kto, gdzie i dlaczego te pożary regularnie rozpala.


  • Największa wartość: uczy patrzeć na firmę jak na układ przyczyn i skutków.

  • Dla kogo: dla osób, które mają już firmę, zespół albo powtarzalne problemy organizacyjne.

  • Uwaga: dla kogoś, kto zna myślenie systemowe, część rzeczy będzie oczywista. Ale jako wejście w temat książka jest bardzo dobra.


Newsletter Bartka Pucek

Newsletter Bartka Pucka jest dla mnie dobrym sposobem na podglądanie, co dzieje się w najbardziej innowacyjnych firmach i trendach technologicznych.


Ale jest tam też bardzo dużo fundamentalnych rad na biznes i życie. To jedyny newsletter, który czytam od A do Z.


  • Największa wartość: pozwala śledzić kierunki zmian w technologii, biznesie i AI.

  • Dla kogo: dla osób, które chcą być bliżej nowoczesnego biznesu.

  • Uwaga: czytać i tyle.


Podcast Mała Wielka Firma - Marek Jankowski

Na początku mojej drogi znalazłem tam wiele odpowiedzi na problemy, które wtedy wydawały mi się nowe.


To jeden z najbardziej znanych polskich podcastów o biznesie i trudno się temu dziwić. Marek Jankowski jest bardzo dobrym prowadzącym. Umie rozmawiać, porządkować temat i wydobywać z gości praktyczne rzeczy.


  • Największa wartość: szeroki zakres tematów związanych z prowadzeniem małej firmy.

  • Dla kogo: dla początkujących przedsiębiorców i właścicieli małych firm.

  • Uwaga: materiałów jest bardzo dużo, więc trudno czasem znaleźć dokładnie to, czego potrzebujesz w danym momencie. Przy większej firmie część odcinków może być już zbyt podstawowa.


Kanał YouTube SprzedajFirme.com

Ten kanał cenię za zmianę perspektywy: firma może być produktem.

To podejście jest w Polsce nadal dość świeże. Wielu przedsiębiorców buduje firmy jako przedłużenie siebie, swojego wysiłku i własnej kontroli. Problem w tym, że taka firma często jest trudna do sprzedaży, trudna do skalowania i trudna do prowadzenia bez właściciela.


Myślenie o firmie jak o produkcie zmusza do porządkowania procesów, finansów, zespołu, oferty i powtarzalności. Nawet jeśli nigdy jej nie sprzedasz, zbudowanie firmy możliwej do sprzedaży zwykle oznacza zbudowanie firmy zdrowszej.


  • Największa wartość: uczy patrzeć na firmę z perspektywy wartości, procesów i zbywalności.

  • Dla kogo: dla właścicieli firm, którzy chcą budować coś większego niż własne samozatrudnienie.

  • Uwaga: filmy bywają długie i poruszają wiele tematów. Warto słuchać selektywnie.


Kanał YouTube i podcast Szymona Negacz

Jeżeli zajmujesz się sprzedażą B2B, zarządzaniem sprzedażą albo budowaniem procesu handlowego, to materiały Szymona Negacza są dla mnie pozycją obowiązkową.


Negacz bardzo przystępnie tłumaczy sprzedaż, marketing B2B, pracę handlowców, zarządzanie zespołem sprzedaży, procesy, lejki, CRM-y, prospecting i całą tę mniej efektowną, ale absolutnie kluczową część prowadzenia firmy. Jego dużą zaletą jest to, że nie sprzedaje sprzedaży jako magii, charyzmy albo zbioru manipulacyjnych technik. Pokazuje ją jako system, który można zaprojektować, mierzyć, poprawiać i rozwijać.


  • Największa wartość: bardzo przystępnie tłumaczy sprzedaż i zarządzanie sprzedażą w realiach B2B.

  • Dla kogo: dla właścicieli firm, dyrektorów sprzedaży, handlowców, marketerów B2B i osób, które chcą przestać traktować sprzedaż jak improwizację.

  • Uwaga: materiałów jest dużo, więc najlepiej nie oglądać ich losowo. Warto zacząć od problemu, który naprawdę masz w firmie: prospecting, proces sprzedaży, zarządzanie handlowcami, CRM, oferta, kwalifikacja leadów albo współpraca marketingu ze sprzedażą.


Test Marshmallow - Walter Mischel

W biznesie odroczona gratyfikacja jest jedną z najważniejszych umiejętności.


Działania, które podejmujesz dzisiaj, często dadzą efekty za miesiące albo lata. Budowanie marki, SEO, relacji, produktu, procesów, zespołu, reputacji czy bazy klientów wymaga czasu. Problem w tym, że mózg lubi szybką nagrodę. Lubi natychmiastowy wynik, szybki przelew, łatwe zlecenie i pozorne poczucie progresu.


Ta książka pomogła mi lepiej nazwać mechanizm, który w biznesie pojawia się cały czas: trzeba umieć wytrzymać czas do zbiorów.


  • Największa wartość: pokazuje znaczenie samokontroli i odraczania nagrody.

  • Dla kogo: dla osób, które mają problem z konsekwencją, cierpliwością albo przeskakiwaniem między pomysłami.

  • Uwaga: książka jest przegadana. Sama idea jest jednak bardzo ważna.


Studia biznesowe na dobrej uczelni

Po trzydziestce poszedłem na studia magisterskie z e-businessu na SGH.


Nie dlatego, że potrzebowałem papieru do CV. Nie szukałem pracy, awansu ani formalnego potwierdzenia, że „znam się na biznesie”. Miałem już za sobą lata prowadzenia firmy i właśnie dlatego podszedłem do tych studiów zupełnie inaczej.

Wielu młodszych kolegów interesowało głównie to, jakie będzie zaliczenie, ile trzeba się nauczyć i co trzeba zrobić, żeby przejść dalej. Mnie interesowało jedno: czego mogę się nauczyć i co mogę potem wdrożyć w firmie.


To bardzo zmienia doświadczenie studiowania. Kiedy masz za sobą realne problemy przedsiębiorcy, nagle księgowość, zarządzanie, marketing, prawo, technologia, modele biznesowe czy analiza danych przestają być abstrakcyjnymi przedmiotami. Zaczynasz widzieć, gdzie w Twojej firmie masz braki. Czasem małe, czasem irytujące, czasem takie, które przez lata przykrywałeś intuicją, energią albo improwizacją.


Dla mnie studia biznesowe nie były życiowym przełomem w filmowym sensie. Bardziej były doszlifowaniem. Uzupełniły drobne ubytki, uporządkowały część wiedzy i dały mi szerszą, bardziej holistyczną perspektywę na biznes.

I dlatego uważam, że dobre studia biznesowe mają sens. Szczególnie wtedy, gdy idziesz na nie po doświadczenie, a nie przed doświadczeniem.


  • Największa wartość: holistyczne uporządkowanie wiedzy biznesowej i uzupełnienie braków, które trudno zauważyć, gdy uczysz się tylko z praktyki.

  • Dla kogo: dla przedsiębiorców, którzy mają już kilka lat doświadczenia i czują, że intuicja oraz praktyka doprowadziły ich daleko, ale nie wszystko domykają.

  • Uwaga: same studia nikogo nie zrobią przedsiębiorcą. Ale dla osoby, która już prowadzi firmę i wie, po co tam idzie, mogą być bardzo dobrym narzędziem doszlifowania myślenia.


▪️Ekonomia behawioralna i poprawne myślenie▪️


Metoda naukowa, krytyczne myślenie i błędy poznawcze


Nie ma jednej książki, filmu ani kursu, który załatwia temat racjonalnego myślenia. To raczej obszar, którym trzeba się regularnie interesować i który trzeba powoli wdrażać we własne życie. Metoda naukowa, krytyczne myślenie, heurystyki, błędy poznawcze, logika, statystyka, praca z danymi, umiejętność zmiany zdania pod wpływem faktów. To wszystko brzmi może akademicko, ale w praktyce jest jedną z najbardziej biznesowych kompetencji, jakie można rozwijać.


Prowadzenie firmy to ciągłe podejmowanie decyzji. Kogo zatrudnić? Jaką ofertę stworzyć? W jakiego klienta wejść? Z którego projektu zrezygnować? Czy podnieść ceny? Czy dany problem to wyjątek, czy sygnał systemowy? Czy wierzę w coś dlatego, że mam dane, czy dlatego, że bardzo chcę, żeby to było prawdą?


W biznesie bardzo łatwo pomylić emocję z intuicją, intuicję z doświadczeniem, a doświadczenie z prawdą. Czasami decyzja wydaje się słuszna tylko dlatego, że zmniejsza lęk. Czasami bronimy pomysłu, bo już poświęciliśmy mu czas i pieniądze. Czasami wybieramy klienta, który dobrze brzmi, ale będzie fatalny operacyjnie. Czasami odrzucamy dobrą okazję, bo narusza nasze ego albo stare przekonania.


I właśnie dlatego zrozumienie metody naukowej jest tak ważne. Daje nawyk pytania: co wiem, czego nie wiem, jakie mam dane, jak mogę to sprawdzić, co musiałoby się wydarzyć, żebym zmienił zdanie?


Dobre, racjonalne decyzje rozwijają firmę. Decyzje emocjonalne, odruchowe, statusowe i obronne potrafią ją po cichu niszczyć. Nieważne, czy prowadzisz małą firmę usługową, startup, agencję, sklep internetowy czy dużą organizację. Na końcu i tak wygrywa ten, kto lepiej rozpoznaje rzeczywistość i szybciej koryguje własne błędy.


  • Największa wartość: uczy szukania prawdy zamiast bronienia własnych przekonań.

  • Dla kogo: dla każdego przedsiębiorcy, lidera, stratega, sprzedawcy i marketera, czyli dla wszystkich, którzy regularnie podejmują decyzje pod presją.

  • Uwaga: sama wiedza o błędach poznawczych nie chroni przed błędami poznawczymi. Możesz znać efekt potwierdzenia i dalej szukać tylko argumentów pod swoją tezę. Możesz znać błąd kosztów utopionych i dalej trzymać się projektu, który trzeba zamknąć. Dlatego tu nie chodzi o intelektualną ciekawostkę. Chodzi o praktykę: testowanie założeń, rozmowę z danymi, przyznawanie się do pomyłek i budowanie systemów, które pomagają podejmować lepsze decyzje.


Pułapki Myślenia - Daniel Kahneman

To jedna z najważniejszych książek dla przedsiębiorcy, który chce lepiej rozumieć decyzje: swoje, klientów i zespołu.


Kahneman pokazuje, że ludzki umysł nie jest tak racjonalny, jak lubimy o sobie myśleć. Działamy skrótami, ulegamy heurystykom, dopowiadamy historie, bronimy wcześniejszych przekonań i mylimy pewność siebie z prawdą.


Dla przedsiębiorcy to szczególnie ważne, bo biznes często karze za błędne myślenie z opóźnieniem. Zła decyzja strategiczna może wyglądać rozsądnie przez kilka miesięcy. Źle oceniony klient może wydawać się świetnym leadem.


  • Największa wartość: uczy pokory wobec własnego mózgu.

  • Dla kogo: dla osób podejmujących decyzje, czyli właściwie dla każdego przedsiębiorcy.

  • Uwaga: książka jest za długa. Mogłaby mieć ułamek objętości i nadal byłaby bardzo wartościowa.


Sztuka jasnego myślenia - Rolf Dobelli

Jeżeli Kahneman jest cięższy i bardziej naukowy, Dobelli jest bardziej przystępny i praktyczny.


Książka opisuje błędy poznawcze i heurystyki, czyli powtarzalne sposoby, w jakie nasz mózg sprowadza nas na manowce. Efekt potwierdzenia, błąd kosztów utopionych, efekt dostępności, nadmierna pewność siebie. Każdy z tych mechanizmów może kosztować przedsiębiorcę pieniądze, czas i spokój.


  • Największa wartość: zwięzłe opisy błędów myślenia, które łatwo zapamiętać.

  • Dla kogo: dla osób, które chcą szybciej wyłapywać własne intelektualne pułapki.

  • Uwaga: sama znajomość błędów poznawczych nie sprawia, że przestajesz im ulegać. Ale daje szansę szybciej się złapać.


Krótki film o prawdzie i fałszu - SciFun

To bardzo dobre wprowadzenie do metody naukowej i krytycznego myślenia.


W biznesie łatwo pomylić opinię z faktem. Łatwo uwierzyć w branżowy stereotyp, własne przeczucie albo jeden głośny przykład. Metoda naukowa uczy czegoś odwrotnego: sprawdzaj, kwestionuj, szukaj danych, oddzielaj hipotezy od dowodów.


Dobre decyzje biznesowe rzadko biorą się z pewności. Częściej biorą się z umiejętności uczciwego testowania własnych przekonań.


  • Największa wartość: przystępnie tłumaczy podstawy rzetelnego myślenia.

  • Dla kogo: dla każdego, kto chce podejmować decyzje na podstawie czegoś lepszego niż intuicja i hałas informacyjny.

  • Uwaga: brak. Po prostu warto obejrzeć.


▪️Negocjacje▪️


Never Split the Difference i Dochodząc do tak


Przedsiębiorca negocjuje cały czas. Z klientami, pracownikami, podwykonawcami, wspólnikami, partnerami, wynajmującymi, dostawcami, a często także sam ze sobą. Negocjacje nie są więc osobną, elegancką kompetencją na specjalne okazje. Są codziennym ustalaniem warunków rzeczywistości.


Dlatego warto znać dwa podejścia: bardzo praktyczne i taktyczne z książki „Never Split the Difference” Chrisa Vossa oraz bardziej fundamentalne, spokojniejsze i systemowe z książki „Dochodząc do tak” Rogera Fishera, Williama Ury’ego i Bruce’a Pattona.


„Never Split the Difference” jest świetne, bo uczy rozmowy w sytuacjach napięcia. Voss, były negocjator FBI, pokazuje, jak ważne są aktywne słuchanie, kalibracja pytań, pauza, ton głosu, nazywanie emocji i rozumienie tego, co druga strona naprawdę próbuje osiągnąć. To bardzo praktyczna książka dla przedsiębiorcy, bo w biznesie często nie chodzi wyłącznie o cenę. Chodzi o lęk, kontrolę, ryzyko, status, poczucie bezpieczeństwa i możliwość zachowania twarzy.


„Dochodząc do tak” porządkuje negocjacje od bardziej zasadniczej strony. Uczy oddzielać ludzi od problemu, skupiać się na interesach zamiast na sztywnych stanowiskach, szukać obiektywnych kryteriów i znać swoją BATNA, czyli najlepszą alternatywę wobec negocjowanego porozumienia. To jest bardzo ważne, bo wielu przedsiębiorców wchodzi w negocjacje bez świadomości, gdzie naprawdę jest ich granica, co mogą odpuścić, a czego odpuścić nie powinni.


Dla mnie te dwie książki dobrze się uzupełniają. „Never Split the Difference” daje narzędzia do rozmowy tu i teraz. „Dochodząc do tak” daje ramę myślenia, dzięki której nie zamieniasz negocjacji w siłowanie się ego.


  • Największa wartość: uczą negocjować bez chaosu, uległości i niepotrzebnej agresji.

  • Dla kogo: dla przedsiębiorców, handlowców, liderów, freelancerów i wszystkich, którzy regularnie ustalają warunki współpracy.

  • Uwaga: same techniki negocjacyjne mogą prowadzić do cwaniakowania, jeśli nie masz dobrego fundamentu. Dlatego warto czytać te książki razem. Jedna uczy dynamiki rozmowy, druga uczy zasad i struktury. W biznesie najlepsze negocjacje to nie takie, po których czujesz, że kogoś ograłeś. Najlepsze są takie, po których obie strony rozumieją warunki, ryzyko i sens dalszej współpracy.


▪️ Marketing i sprzedaż▪️


Nie każ mi myśleć - Steve Krug

Jeżeli chcesz mieć skuteczną stronę internetową, zacznij od tej książki.


Krug tłumaczy UX w sposób brutalnie prosty: użytkownik nie chce się domyślać. Nie chce rozwiązywać zagadki. Nie chce szukać przycisku, rozszyfrowywać menu ani zastanawiać się, co autor miał na myśli. Strona ma prowadzić go możliwie jasno do celu.


Dla mnie to jedna z tych książek, które powinny być obowiązkowe dla wszystkich osób zajmujących się marketingiem, stronami www, ofertami i sprzedażą.


  • Największa wartość: uczy prostoty, czytelności i empatii wobec użytkownika.

  • Dla kogo: dla osób projektujących strony, landing page’e, sklepy, prezentacje i materiały sprzedażowe.

  • Uwaga: jeżeli siedzisz już głęboko w UX, wiele porad wyda Ci się oczywistych. Ale właśnie takie podstawy najczęściej są łamane.


Azercell presented: Jack Trout - Positioning around the world

Jack Trout to jedna z najważniejszych postaci marketingu w XX wieku. Jego książka Positioning: The Battle For Your Mind to klasyk, który każdy marketingowiec powinien znać, ale niekoniecznie… przeczytać. Dlaczego? Ponieważ moim zdaniem poniższe wystąpienie jest dużo bardziej wartościowe:



  • Największa wartość: uczy myślenia o pozycji marki w głowie klienta.

  • Dla kogo: dla osób pracujących nad strategią marki, komunikacją, ofertą i kampaniami.

  • Uwaga: wystąpienie jest długie i momentami powtarzalne. Jeżeli szkoda Ci czasu, to podsumowałem wiedzę z niego w tym artykule: www.rekhouse.pl/post/pozycjonowanie-marki


Marketing - Philip Kotler

Długo zastanawiałem się, czy umieszczać Kotlera na tej liście. Z jednej strony to klasyka. Z drugiej: książka jest długa, miejscami ciężka i w wielu fragmentach nieprzystająca do dzisiejszego tempa marketingu.


Mimo wszystko warto ją znać. To coś w rodzaju mapy klasycznego marketingu. Nawet jeżeli później wiele rzeczy będziesz robić inaczej, dobrze wiedzieć, od czego się odchodzisz. Żeby świadomie łamać zasady, najpierw trzeba je rozumieć.


  • Największa wartość: porządkuje klasyczne podstawy marketingu.

  • Dla kogo: dla osób, które chcą mieć solidny fundament, a nie tylko zestaw aktualnych taktyk.

  • Uwaga: nie czyta się jej szybko. Ja czytałem ją bardzo długo.


Wywieranie wpływu na ludzi - Robert B. Cialdini

Klasyk, do którego warto wracać.


Cialdini opisuje mechanizmy wpływu społecznego, które działają w sprzedaży, marketingu, negocjacjach i codziennej komunikacji. Reguła wzajemności, społeczny dowód słuszności, autorytet, niedostępność, konsekwencja, lubienie. Te mechanizmy są proste, ale ich konsekwencje są ogromne.


Prowadzenie firmy bez rozumienia wpływu społecznego jest jak sprzedawanie po ciemku.


  • Największa wartość: pokazuje podstawowe mechanizmy, które wpływają na decyzje ludzi.

  • Dla kogo: dla przedsiębiorców, sprzedawców, marketerów, liderów i negocjatorów.

  • Uwaga: tę wiedzę można wykorzystywać dobrze albo cynicznie. Warto wybrać dobrze.


Jak zdobyć przyjaciół i zjednać ludzi - Dale Carnegie

Dla mnie to jedna z najlepszych książek o sprzedaży, mimo że nie jest typową książką o sprzedaży.


Carnegie uczy czegoś, co w biznesie jest trudniejsze, niż się wydaje: patrzenia na świat oczami drugiego człowieka. Ludzie chcą czuć się ważni, zauważeni, rozumiani i docenieni. Niby banał, ale większość komunikacji sprzedażowej nadal kręci się wokół nadawcy, a nie odbiorcy.


  • Największa wartość: uczy empatii praktycznej, czyli takiej, która przekłada się na relacje i sprzedaż.

  • Dla kogo: dla każdego, kto pracuje z ludźmi.

  • Uwaga: miejscami jest za dużo anegdot, ale rdzeń książki jest bardzo mocny.


Zostań Supersprzedawcą - Brian Tracy

To była pierwsza książka o sprzedaży, którą przeczytałem. Po latach nadal ją cenię, chociaż dziś czytam ją już inaczej.


Tracy podaje podstawowe techniki sprzedażowe w bardzo prosty sposób. Można się zżymać na jego styl, ale wiele zasad nadal działa: przygotowanie, rozpoznanie potrzeb, praca z obiekcjami, konsekwentne domykanie, aktywność, dyscyplina.


  • Największa wartość: daje solidne podstawy sprzedaży.

  • Dla kogo: dla osób, które zaczynają sprzedawać albo chcą uporządkować fundamenty.

  • Uwaga: nie szukałbym tu finezji. Szukałbym podstaw, które trzeba umieć.


▪️Samorozwój▪️


Listy moralne do Lucjusza - Seneka

Jest taki odcinek South Parku „The Simpsons already did it”. Bohaterowie próbują wymyślić coś oryginalnego, ale okazuje się, że Simpsonowie już to zrobili.


Dla mnie stoicy są takimi Simpsonami rozwoju osobistego. Kiedy trafiam na współczesne treści o mindfulness, presji, motywacji, stresie, celach, odporności psychicznej czy radzeniu sobie z porażką, często widzę, że stoicy przemyśleli to już dwa tysiące lat temu.


Seneka jest jednym z najlepszych wejść w tę tradycję. Nie zawsze łatwym, ale bardzo wartościowym.


  • Największa wartość: pokazuje, jak zachować spokój, rozsądek i charakter w trudnych warunkach.

  • Dla kogo: dla ludzi, którzy prowadzą biznes i nie chcą być niewolnikami każdego kryzysu.

  • Uwaga: to tekst sprzed dwóch tysięcy lat. Będzie tam anachroniczny język i fragmenty, które wymagają cierpliwości.



Rozmyślania - Marek Aureliusz

Myślisz, że masz problemy? Wyobraź sobie, że jesteś cesarzem Rzymu i musisz mierzyć się z wojnami, głodem, epidemią, polityką, zdradami, rozruchami i odpowiedzialnością za imperium.


Marek Aureliusz pisał nie dla publiczności, tylko dla siebie. I właśnie dlatego ta książka ma taką siłę. To zapis człowieka, który próbuje zachować wewnętrzny porządek, mimo że świat wokół niego jest skrajnie trudny.


Dla przedsiębiorcy to bardzo użyteczna lektura. Uczy oddzielać to, co zależy od nas, od tego, czego kontrolować się nie da.


  • Największa wartość: pomaga budować spokój i dyscyplinę w warunkach presji.

  • Dla kogo: dla osób, które biorą na siebie odpowiedzialność i chcą lepiej ją nieść.

  • Uwaga: niektóre fragmenty są bardzo metafizyczne albo brzmią dziś obco. Warto wyciągać sens, a nie walczyć z każdym zdaniem.


My philosophy for a happy life | Sam Berns

Często, kiedy mi źle, włączam sobie ten film. On nie tylko jest budujący, ale zawiera także olbrzymią ilość życiowej mądrości. Pozwala spojrzeć na swoje życie z perspektywy osoby, która pomimo niewyobrażalnych trudności znalazła sposób na osiąganie szczęścia. Co ciekawe, wszystkie myśli Sama można znaleźć w filozofii stoickiej i do tego sprawdzają się w prowadzeniu biznesu. Nic, tylko oglądać.


Newsletter Daily Stoic - Ryan Holiday

Jeżeli filozofia sprzed 2000 lat wydaje się być przytłaczająca, zasubskrybuj ten newsletter. Zawiera on przystępnie podaną wiedzę, która jest sumą myśli stoickiej.


Jak przestać się martwić i zacząć żyć - Dale Carnegie

Prowadzenie biznesu potrafi być niezdrowe. Nie tylko przez pracę, ale przez ciągłe napięcie: co będzie z klientami, zespołem, pieniędzmi, płynnością, sprzedażą, projektami i przyszłością.


Carnegie podaje proste, życiowe rady dotyczące zamartwiania się. Część z nich może brzmieć staroświecko, ale wiele nadal działa. Zwłaszcza rozbijanie problemów na konkret, działanie i akceptację tego, czego nie da się zmienić.


  • Największa wartość: praktyczne podejście do redukowania lęku i przeciążenia.

  • Dla kogo: dla osób, które mają tendencję do zamartwiania się przyszłością.

  • Uwaga: bywa za dużo anegdot, ale sens jest wartościowy.


Factfulness - Hans Rosling

Media karmią nas głównie tym, co straszne, konfliktowe i klikalne. Po czasie można zacząć wierzyć, że świat wyłącznie się rozpada.


Rosling pokazuje inną perspektywę: opartą na danych, a nie na medialnym lęku. Nie chodzi o naiwność. Chodzi o to, żeby widzieć rzeczywistość pełniej. Także jej pozytywną stronę.


Dla przedsiębiorcy to ważne, bo pesymizm poznawczy potrafi paraliżować decyzje. Jeśli wszędzie widzisz tylko zagrożenia, zaczynasz działać lękowo albo defensywnie.


  • Największa wartość: uczy patrzeć na świat przez dane, a nie przez medialną panikę.

  • Dla kogo: dla osób, które chcą odzyskać bardziej realistyczny obraz świata.

  • Uwaga: brak.


Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce - Katarzyna Kędzierska

Po przeczytaniu tej książki sprzedałem paręset rzeczy na OLX, wyczyściłem swoje życie ze zbędnego bagażu i naprawdę poczułem się lepiej.


Minimalizm nie jest dla mnie estetyką pustego mieszkania. Jest narzędziem odzyskiwania uwagi. Każda rzecz, zobowiązanie, projekt, zachcianka i niepotrzebny proces zajmuje miejsce w głowie. A uwaga przedsiębiorcy jest jednym z jego najcenniejszych zasobów.


Zasady minimalizmu wprowadziłem też w Rek House. Mniej chaosu, mniej niepotrzebnych narzędzi, mniej rozproszenia. Więcej skupienia na tym, co naprawdę tworzy wartość.


  • Największa wartość: pomaga ograniczyć nadmiar i odzyskać przestrzeń do myślenia.

  • Dla kogo: dla osób, które czują, że ich życie albo firma są przeciążone rzeczami, projektami i bodźcami.

  • Uwaga: minimalizm łatwo pomylić z samą estetyką. Dla mnie dużo ważniejszy jest jego wpływ na decyzje, uwagę i spokój.


Atomowe nawyki, James Clear


To jedna z tych książek, które są bardzo proste, miejscami wręcz oczywiste, a mimo to potrafią realnie zmienić życie.


„Atomowe nawyki” nie są książką skomplikowaną. Jest tam sporo anegdot, przykładów i powtórzeń, jak to często bywa w amerykańskich książkach popularnonaukowych. Ale główna myśl jest bardzo mocna: małe, powtarzalne działania naprawdę potrafią zmienić trajektorię życia i firmy.


Dla przedsiębiorcy to szczególnie ważne, bo biznes rzadko rozwija się dzięki jednemu wielkiemu gestowi. W biznesie nie chodzi o to, żeby się udało, ale żeby się udawało: regularny prospecting, cotygodniową analizę liczb, codzienne pilnowanie priorytetów, szybkie domykanie spraw, konsekwentne poprawianie oferty, lepsze spotkania, lepsze follow-upy, lepszą higienę pracy.


Wielu ludzi przecenia przełomy, a nie docenia systemów. A to właśnie systemy i nawyki sprawiają, że dobre decyzje nie są jednorazowym wysiłkiem, tylko naturalnym elementem codzienności.


  • Największa wartość: pokazuje, że małe nawyki, konsekwentnie powtarzane, potrafią dać ogromną zmianę w czasie.

  • Dla kogo: dla przedsiębiorców, liderów i twórców, którzy wiedzą, co powinni robić, ale mają problem z konsekwencją.

  • Uwaga: sama książka jest prosta i momentami przegadana. Nie czytałbym jej dla intelektualnego olśnienia. Czytałbym ją po to, żeby wdrożyć. Jeden dobry nawyk, który zostaje z Tobą na lata, jest więcej wart niż dziesięć podkreślonych cytatów.


Jak dziś wybieram wiedzę biznesową?


Po latach czytania, słuchania i testowania mam kilka zasad.


  1. Fundamenty są ważniejsze niż trendy. Trendy się zmieniają, ale klient, bodźce, koszty, uwaga, zaufanie, sprzedaż, pozycjonowanie i zarządzanie ludźmi wracają zawsze.

  2. Wiedza ma sens dopiero wtedy, gdy zmienia zachowanie. Sama lektura nie daje przewagi. Przewagę daje wdrożenie, nawet małe.

  3. Warto szukać źródeł, które uczą myślenia, a nie tylko podają taktyki. Taktyka bez myślenia szybko się dezaktualizuje.

  4. Prostota jest niedoceniana. Najlepsze idee często brzmią banalnie, dopóki nie spróbujesz ich naprawdę zastosować.

  5. Trzeba uważać na wiedzę, która daje tylko poczucie postępu. Czytanie kolejnej książki może być elegancką formą prokrastynacji. Czasem lepiej zamknąć książkę i wykonać jedną trudną rozmowę, jeden telefon sprzedażowy, jedną analizę marży albo jedną decyzję, której unikasz od miesięcy.


Artykuł napisał:

Kuba Gołębiowski | CEO w Rek House


Komentarze


bottom of page